Hakerzy zatrzymali samochód?

01 sierpnia 2013

Grupie hakerów ze Stanów Zjednoczonych udało się zatrzymać Toyotę Prius rozpędzoną do 130 km/h. I to bez użycia siły fizycznej. Wystarczyło… podpiąć się do komputera pokładowego samochodu.

Nowe samochody standardowo wyposażane są w coraz doskonalsze komputery pokładowe z intuicyjnymi systemami operacyjnymi. Komputery wielokrotnie odpowiedzialne są za sterowanie pracą silnika oraz układu jezdnego, czyli podstawowych atrybutów pojazdu. Właśnie dlatego samochody – dokładnie tak samo jak komputery zaczynają coraz częściej stawać się obiektami ataków hakerskich.

Dwóch amerykanów – Charlie Miller i Chris Valasek to tzw. biali hakerzy (white hats). Obaj zawodowo zajmują się wyszukiwaniem luk w systemach komputerowych w celu zapobiegnięcia poważnym włamaniom. O ich sukcesach w „branży” najlepiej świadczy fakt, iż w przeszłości udawało im się wyłapywać luki w oprogramowaniach Apple oraz Microsoftu. Obecnie zajęli się samochodami, a ich badania finansowane były przez amerykański rząd.

Obiektami badań została Toyota Prius oraz Ford Escape. Jeżeli chodzi o hybrydę to hakerom udało się ją wyhamować z prędkości 130 km/h! Ponadto przejęli oni kontrolę nad systemem wspomagania kierownicy i byli w stanie nią kierować zdalnie, bez użycia rąk. Większym problemem nie okazało się także zdalne sterowanie pedałem gazu. W przypadku Forda Escape hakerom udało się zablokować pedał hamulca. Nie dowierzacie? Szczegóły na poniższym filmie:

Kategorie: Artykuły

Tagi: , , , , ,

1 komentarz

  1. o skubani! trzeba mieć łeb żeby wymyślić coś takiego. Podziwiam za pomysł. To niby poważne luki w systemie, ale z drugiej strony kto chciałby normalnemu człowiekowi włamać się do systemu i zatrzymać samochód?! Bez przesady…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.